Nawigacja: dostępne rozdziały na tej stronie

» Polskie pieśni żołnierskie i patriotyczne w różnych okresach historycznych
» Polskie pieśni żołnierskie x XII - XVII wieku
» Powstanie Kościuszkowskie
» Powstanie Listopadowe
» Powstanie styczniowe
» I wojna światowa i legiony Józefa Piłsudskiego
» II wojna światowa, pieśni partyzanckie
» Więcej do poczytania i posłuchania

Polskie pieśni żołnierskie i patriotyczne w różnych okresach historycznych

Od początku naszych dziejów jako państwa i narodu, powstawały polskie pieśni. Bardzo ważną pozycje w nich zajmują pieśni patriotyczne i żołnierskie.
Było ich na przestrzeni wieków bardzo wiele, ale dwie z nich zajmują pośród nich najważniejsze miejsce. Są to: "Bogurodzica" - stara pieśń rycerska powstała w końcu XIII wieku i "Mazurek Dąbrowskiego" - powstały w 1797 roku we Włoszech.
Obie pieśni unieśmiertelnił oręż wojska polskiego, pierwszą zaśpiewali rycerze polscy przed bitwą grunwaldzką, drugą oficerowie i żołnierze Legionów Polskich we włoskim Reggio w 1797 roku, rozpoczynając batalię o odzyskanie niepodległości utraconej na skutek trzeciego rozbioru.
Etapy od trzeciego rozbioru po rok 1945, kończący II wojnę światową, znaczone są grupami pieśni które wywodzą się z tego samego macierzystego źródła: z umiłowania kraju i wolności. Otwórzmy więc księgę polskich pieśni z lat 1795 - 1945 dźwięczących, nutą patriotyczną i żołnierską. Podzielmy ją na sześć okresów:

Od najdawniejszych czasów pieśń żołnierska towarzyszyła losom naszego narodu. Posłuchajmy co na ten temat mówi poeta Emil Zegadłowicz:

"W rytmach jej wieki idą żołnierskim pochodem, jak chorągiew na wietrze, tak ona szumi przed narodem".

Najstarsze żołnierskie pieśni polskie

Bogurodzica

Bogarodzica dziewica, Bogiem sławiona Maryja,
U twego syna Gospodzina matko zwolona, Maryja!
Zyszczy nam, spuści nam.
Kyrieleison.

Twego syna Krciciela zbożny czas,
Usłysz głosy, napełni myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jenże cię prosimy.
O o, dać raczy, jegoż prosimy:
Daj na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.
Kyrieleison.

Narodził się nas dla syn boży.
W to wierzy, człowiecze zbożny,
Iż przez trud Bog swoj lud
Odjął diabłu strożą.

Przydał nam zdrowia wiecznego,
Starostę skował pkielnego,
Śmierć podjął, wspomionął
Człowieka pirwego.

Jenże trudy cirpiał bezmiernie,
Jeszczeć był nie przyśpiał zawiernie,
Aliż sam Bog zmartwychwstał.

Adamie, ty boży kmieciu,
Ty siedzisz u Boga wiecu,
Donieś nas swe dzieci,
Gdzież krolują anjeli.

Tam radość, tam miłość, tam widzenie Tworca
Anjelskie bez końca,
Tuć się nam wzjawiło diable potępienie.

Ni śrzebrem, ni złotem nas diabłu odkupił,
Swą mocą zastąpił.
Ciebie dla, człowiecze, dał Bog przekłoć sobie
Bok, ręce, nodze obie,
Krew świętą swą z boku na zbawienie tobie.

Wierzże w to, człowiecze, iż Jezu Kryst prawy
Cirpiał za nas rany,
Swą świętą krew przelał za nas krześcijany.

O duszy o grzesznej sam Bog pieczą ima,
Diabłu ją odejma,
Gdzież to sam przebywa, tu ją k sobie przyjma.

Już nam czas, godzina, grzechow się kajaci,
Bogu chwałę daci,
Ze wszemi siłami Boga miłowaci.

Maryja dziewica, prosi syna twego,
Krola niebieskiego,
Aby nas uchował ode wszego złego.

Wszytcy święci, proście,
Nas grzeszne wspomożcie,
Bysmy z wami byli,
Jezu Krysta chwalili.

Tegoż nas domieści, Jezu Chryste miły,
Bysmy z tobą byli,
Gdzie się nam radują już niebieskie siły.

Amen, amen, amen, amen, amen, amen,
Amen, tako Bog daj,
Bysmy poszli wszytcy w raj,
Gdzież krolują anjeli.

Idzie żołnierz borem, lasem

Idzie żołnierz
Borem lasem borem lasem
Przymierając
Z głodu czasem z głodu czasem

Suknia na nim
Nie blakuje nie blakuje
Wiatr dziurami
Przelatuje przelatuje

Chustka czarna
Jest za pasem jest za pasem
Ale i w tej
Pusto czasem pusto czasem

Chociaż żołnierz
Obszarpany obszarpany
Przecież idzie
Między pany między pany

Trzeba by go
Obdarować obdarować
Soli jemu
Nie żałować nie żałować

Wtenczas żołnierza
Szanują ach szanują
Kiedy trwogę
Na się czują na czują

Zapłaćże mu
Jezu z nieba Jezu z nieba
Boć go pilna
Jest potrzeba jest potrzeba

Powstanie Kościuszkowskie

Dalej chłopcy, dalej żywo

Krakowiak kosynierów. Muzyka i słowa: autorzy nieznani

1. Dalej chłopcy, dalej żywo, otwiera się dla nas żniwo,
Rzućwa pługi, rzućwa radło, trza wojować kiej tak padło.
Niechaj żona gospodarzy, niech pilnują roli starzy,
My parobki zagrodniki, rzućwa cepy, bierzwa piki.

Bośmy to tacy, hej chłopcy krakowiacy,
Twarda w nas dusza, hej nie bój my się Rusa, Prusa,
Dość nas tyrpali, pędźwa wroga coraz dalej
Bierzwa za obuszki, idźmy wszyscy do Kościuszki

2. Młóćmy wrogów jako snopy, cóż to, bośmy to nie chłopy?
Już ich trzepali za katy przy słomnikach nasze braty.
Zsiekli, stłukli, zmordowali, harmaciska odebrali,
Odebrali konie, bryki, dukaciska i rubliki>

Bośmy to tacy, hej chłopcy krakowiacy,
Twarda w nas dusza, hej nie bój my się Rusa, Prusa,
Dość nas tyrpali, pędźwa wroga coraz dalej
Bierzwa za obuszki, idźmy wszyscy do Kościuszki

3. A ci co byli żwawymi, pozostajali starszymi
Głowacki co był Bartosem, chodzi teraz jak pan z trzosem,
I Gwiździeckiemu niczego, niedalekoś by nam tego.
Nuzno, chłopcy pójdźwa i my, naszej krzywdy się pomścimy.

Bośmy to tacy, hej chłopcy krakowiacy,
Twarda w nas dusza, hej nie bój my się Rusa, Prusa,
Dość nas tyrpali, pędźwa wroga coraz dalej
Bierzwa za obuszki, idźmy wszyscy do Kościuszki

4. Jeszcze i nam Bóg poszczęści, nie żałujmy na nich pięści,
Mamy ręce po pięć palców, bijwa dobrze tych zuchwalców.
Posprzedajmy woły z wozem, spieszmy wszyscy za obozem.
Posprzedajwa i poduszki, idźmy wszyscy do Kościuszki.

Bośmy to tacy, hej chłopcy krakowiacy,
Twarda w nas dusza, hej nie bój my się Rusa, Prusa,
Dość nas tyrpali, pędźwa wroga coraz dalej
Bierzwa za obuszki, idźmy wszyscy do Kościuszki

Bartoszu, Bartoszu

Krakowiak Kościuszki, Muzyka i słowa: autorzy nieznani

1. Bartoszu, Bartoszu!
Oj, nie traćwa nadzieji,
Oj, nie traćwa nadzieji,
Bóg pobłogosławi,
Ojczyznę nam zbawi.
Bóg pobłogosławi,
Ojczyznę nam zbawi.

Patrz w górę, tam w górę,
poglądaj do Boga,
Większa miłość Jego,
niźli przemoc wroga.
Patrz w górę, tam w górę,
poglądaj do Boga,
Większa miłość Jego,
niźli przemoc wroga.

2. Z maleńkiej iskierki,
oj wielki ogień bywa,
oj, wielki ogień bywa,
Pękną chociaż twarde,
kajdanów ogniwa,
Pękną chociaż twarde,
kajdanów ogniwa,

Oj, ostre oj, ostre ,
ostre kosy nasze,
Wystarczą na krótkie
moskiewskie pałasze.
Oj, ostre oj, ostre ,
ostre kosy nasze,
Wystarczą na krótkie
moskiewskie pałasze.

3. Kiliński był szewcem,
Oj, podburzył Warszawę,
oj podburzył Warszawę
Wyprawił Moskalom,
weselisko krwawe,
Wyprawił Moskalom,
weselisko krwawe,

Nauczył Kościuszko
pod Racławicami,
Jak siekierą kosą,
rozprawić z wrogami.
Nauczył Kościuszko
pod Racławicami,
Jak siekierą kosą,
rozprawić z wrogami.

Powstanie Listopadowe

Warszawianka 1831, muzyka: Karol Kurpiński, słowa: Kazimierz Delavigne, tłumaczenie: Karol Sienkiewicz

1. Oto dziś dzień krwi i chwały,
oby dniem wszkrzeszenia był!
W tęczę Franków Orzeł Biały
patrząc lot swój w niebo wzbił.
A nadzieją podniecany,
woła do nas z górnych stron:
Powstań, Polsko, skrusz kajdany!
Dziś twój tryumf albo zgon!

Hej, kto Polak - na bagnety!
Żyj swobodą, Polsko, żyj!
Takim hasłem cnej podniety,
trąbo nasza, wrogom grmij!
trąbo nasza, wrogom grzmij!

2. Na koń!- woła kozak mściwy,
Zbuntowany skarćmy lud!
Bez Bałkanów są ich niwy,
pędem zgnieciem Lachów ród!
Stój! Za Bałkan pierś ta stanie,
car wasz marzy płonny łup!
Z wrogów naszych nie zostanie
na tej ziemi, chyba trup!

Hej, kto Polak ..

3. Droga Polsko! Dzieci twoje
dziń szczęśliwszych doszły chwil
niżli, gdy ich sławne boje
wieńczył Kremlin, Tybr i Nil.
Lat dwadzieścia nasze męże
los po obcych ziemiach siał,
dziś, o Matko, kto polęże,
na twym łonie będzie spał.

Hej, kto Polak ...

4. Wstań, Kościuszko, ugodź w serca,
co litością mamić śmią!
Znałże litość ów morderca,
który Pragę zalał krwią?
Niechaj krew tę krwią dziś płaci,
niech nią zrosi grunt zły gość!
Laur męczeński naszych braci
bujnej na niej będzie róść!

Hej, kto Polak ...

5. Tocz, Polaku, bój zacięty,
ulec musi dumny car!
Pokaż jemu pierścień święty,
nieulękłych Polek dar!
Niech to godło ślubów drogich
wrogom naszym wróży grób!
Niech krwią zlane w bojach srogich
nasz z wolnością świadczy ślub!

Hej, kto Polak ...

6. O Francuzi, czyż bez ceny
rany nasze dla was są?
Spod Marengo, Wagram, Jeny,
Drezna Lipska, Wateloo?
świat was zdrdzał, my dotrwali,
śmierć czy tryumf, my gdzie wy!
Bracia, my wam krew dawali,
dziś wy dla nas nic prócz łzy?

Hej, kto Polak ...

7. Wy przynajmniej, coście legli,
w obcych krajach za kraj swój,
bracia nasi, z grobów zbiegli,
błogosławcie bratni zbój!
Lub zwyciężym, lub gotowi
z trupów naszych tamę wznieść,
by krok spóźnić olbrzymowi,
co chce światu pęta nieść!

Hej, kto Polak ...

8. Grzmijcie, bębny! Ryczcie, działa!
Dalej, dzieci, w gęstu szyk!
Wiedzie hufce Wolność, Chwała,
Tryumf błyska w ostrzu pik!
Leć, nasz Orle, w górnym pędzie,
Sławie, Polsce, światu służ!
Kto zwycięża, wolnym będzie
kto umiera, wolnym już!

Hej, kto Polak ...

Witaj majowa jutrzenko, muzyka: autor nieznany (mel. z XVIII w.), słowa: Rajnold Suchowolski

1. Witaj majowa jutrzenko!
Świeć naszej polskiej krainie,
Uczcimy ciebie piosenką,
Która w całej Polsce słynie

Witaj Maj, piękny Maj,
U Polaków błogi raj! (2X)

2. Nierząd braci naszych cisnął:
Gnuśność w ręku króla spała,
A wtem - Trzeci Maj zabłysnął
I nasza Polska powstała.

Witaj Maj, piękny Maj,
U Polaków błogi raj! (2X)

3. Ale chytrości gadzina
młot swój na nas gotował;
Z piekła rodem Katarzyna
Moskalami kraj zalała.

Witaj Maj, piękny Maj,
U Polaków błogi raj! (2X)

4. Wtenczas Polak ze łzą w oku
Smutkiem powlekł blade lice,
Trzeciego Maja co roku
Wspominał lubą rocznicę.

Witaj Maj, piękny Maj,
U Polaków błogi raj! (2X)

5. W piersiach rozpacz uwięziona
W listopadzie wstrząsła serce,
Wstaje Polska z grobów łona,
Pierzchają dumni morderce.

Witaj Maj, piękny Maj,
U Polaków błogi raj! (2X)

Tam na błoniu błyszczy kwiecie, muzyka: Robert Gallenberg, słowa: Franciszek Kowalski

1. Tam na błoniu błyszczy kwiecie,
Stoi ułan na wedecie,
A dziewczyna jak malina
Niesie koszyk róż.

2. Stój! Poczekaj, moja duszko,
Skąd tak drobną stąpasz nóżką?
- Jam z tej chatki, rwałam kwiatki
I powracam już.

3. - Próżne twoje są wymówki,
Pójdziesz ze mną do placówki.
- Ach, ja biedna, sama jedna ...
Matka czeka mnie.

4. Stąd Moskale o pół mili ...
Może ciebie namówili?
- Jam, nieboga, wcale wroga
Nie widziałam, nie.

5. - Może kryjesz wrogów tłuszczę?
Daj buziaka, to cię puszczę.
- Jam nie taka - dam buziaka,
Tylko z konia zsiądź ...

6. Jeśli zsiądę, prawo znane.
Za to kulę w łeb dostanę ...
- Dość więc chętki, nie bądź prędki,
Bez buziaka bądź.

7. - Choć to życie ma kosztować -
Muszę ciebie pocałować.
- Żal mi ciebie, jak Bóg w niebie,
Bo się zgubisz sam.

8. - A jak wartę swą porzucę
I szczęśliwie z wojny wrócę?
- Bądź spokojny. Wrócisz z wojny,
To buziaka dam.

Powstanie Styczniowe

Bywaj dziewczę zdrowe (Pożegnanie), muzyka i słowa: autorzy nieznani

1. Bywaj dziewcze zdrowe, Ojczyzna mnie woła,
Idę za kraj walczyć wsród rodaków koła.
I choć przyjdzie ścigać jak najdalej wroga,
Nigdy nie zapomnę, jak mi jesteś droga.

2. Po cóż ta łza w oku, po cóż serca bicie?
Tobiem winien miłość, a Ojczyźnie życie.
Pamiętaj, żes Polka, że to za kraj walka,
Niepodległość Polski to twoja rywalka.

3. Polka mnie zrodziła, jej piersi wyssałem
Być Ojczyźnie wiernym, a kochance stałym.
I choć przyjdzie zginąć w ojczystej potrzebie,
Nie rozpaczaj, dziewcze, zobaczym się w niebie.

Hej, strzelcy wraz, muzyka: autor nieznany, słowa: Władysław Anczyc

1. Hej strzelcy wraz,
nad nami Orzeł Biały.
A przeciw nam,
śmiertelny stoi wróg.
Wnet z naszych strzelb,
piorunne zagrzmią strzały,
A lotem kul,
kieruje Zbawca Bóg.
Więc gotuj broń
i kule bij głęboko,
o ojców grób,
bagnetów poostrz stal.
Na odgłos trąb,
twój sztucer bierz na oko.

Hej, baczność, cel
i w łeb lub w serce pal.

Hej, trąb, hej, trąb,
strzelecką trąbką w dal,
A kłuj, a rąb,
i w łeb lub serce pal.

2. Wzrósł liściem bór,
więc górą wiara strzelcy,
Masz w ręku broń,
a w piersiach święty żar,
Hej, Moskwa, tu,
a nuże tu, wisielcy!
Od naszych kul
nie schroni kniaź ni car!
Raz przecie już
zabrzmiały trąbek dźwięki,
Lśni polska broń,
jak złotych kłosów fal.
Dziś spłacim łzy,
sióstr, matek i wdów jęki;
Hej, baczność, cel
i w łeb lub w serce pal!

Hej, trąb, hej, trąb,
strzelecką trąbką w dal,
A kłuj, a rąb,
i w łeb lub serce pal.

3. Chcesz zdurzyć nas,
oszukać chcesz nas czule,
Plujem ci w twarz,
za morze twoich łask!
Amnestią twą
owiniem nasze kule,
Odpowiedź da huk armat,
kurków trzask,
Do Azji precz,
potomku Dżengischana! Tam naród twój,
tam ziemia carskich gal,
Przez ciebie krwią
ta ziemia nasza zlana;
Hej, baczność, cel
i w łeb lub w serce pal!

Hej, trąb, hej, trąb,
strzelecką trąbką w dal,
A kłuj, a rąb,
i w łeb lub serce pal.

Ostatni mazur, muzyka: Fabian Tymolski, słowa: Ludwik Ksawery Łubiński

1. Jeszcze jeden mazur dzisiaj,
Choć poranek świta,
Czy pozwoli panna Krysia,
Młody ułan pyta.
I tak długo błaga, prosi,
Boć to w polskiej ziemi,
W pierwszą parę ją unosi,
A sto par za niemi.
W pierwszą parę ją unosi,
A sto par za niemi.

2. On jej czule szepcze w uszko,
Ostrogami dzwoni,
W pannie tłucze się serduszko
I liczko się płoni.
Cyt, serduszko, nie płoń liczka,
Bo ułan niestały,
O pół mili wre potyczka,
Słychać pierwsze strzały.
O pół mili wre potyczka,
Słychać pierwsze strzały.

3. Słychać strzały, głos pobudki,
Dalej na koń, hurra!
Lube dziewczę, porzuć smutki,
Zatańczym mazura.
Jeszcze jeden krąg dokoła,
Jeden uścisk bratni,
Trąbka budzi, na koń woła,
Mazur to ostatni.
Trąbka budzi, na koń woła,
Mazur to ostatni.

Marsz, marsz Polonia, muzyka: autor nieznany, słowa: autor nieznany

1. Rozproszeni po wszem świecie,
gnani w obce wojny,
Zgromadziliśmy się przecie
w jedno kółko zbrojne.

Marsz, marsz Polonia,
ty dzielny narodzie.
Odpoczniemy po swej pracy,
w ojczystej zagrodzie. (2X)

2. Z wiosną zabrzmi trąbka nasza,
pocwałują konie.
Sławą polskiego pałasza
zabrzmią nasze błonie.

Marsz, marsz Polonia,...

3. Przejdziem Litwę, przejdziem Wołyń,
popasiem w Kijowie,
Zimą przy węgierskim winie
staniemy w Krakowie.

Marsz, marsz Polonia,....

4. Od Krakowa bitą drogą
do Warszawy wrócim.
Co zastaniem, resztę wroga
za łeb w Wisłę wrzucim.

Marsz, marsz Polonia,...

5. Nad królewski gród zhańbiony
wzleci orlę białe.
Hukną działa, jękną dzwony,
Polakom na chwałę.

Marsz, marsz Polonia,...

I wojna światowa i legiony Józefa Piłsudskiego

Pierwsza Brygada, melodia marsza rosyjskiego 10 p.p. z Kielc (kapelmistrz?), słowa: Tadeusz Biernacki, Tadeusz Małaciński

1. Legiony to, żołnierska nuta,
Legiony to straceńców los.
Legiony to, żołnierska buta,
Legiony to ofiarny stos.

Refr. My Pierwsza Brygada,
Strzelecka gromada.
Na stos rzuciliśmy,
Swój życia los, na stos, na stos

2. O, ileż mąk, ile cierpienia,
O, ileż krwi przelanych łez,
Pomimo to, nie ma zwątpienia,
Dodawał sił wędrówki kres.

Refr. My Pierwsza Brygada....

3. Krzyczeli, żeśmy stumanieni
Nie wierząc nam, że chcieć to móc
Laliśmy krew osamotnieni
A z nami był nasz drogi Wódz!

Refr. My Pierwsza Brygada....

Piechota, muzyka i słowa: Leon Łuskino

1. Nie noszą lampasów, lecz szary ich strój,
Nie noszą ni srebra ni złota.
Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój,
Piechota, ta szara piechota,
Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój,
Piechota, ta szara piechota,

Refr. Maszerują chłopcy, maszerują,
Karabiny błyszczą, szary strój.
A, przed nimi drzewa salutują,
Bo za naszą Polskę idą w bój.

2. Idą, a w słońcu kołysze się stal,
Dziewczęta zerkają za płota,
A oczy ich dumnie utkwione są w dal,
Piechota ta szara piechota,
A oczy ich dumnie utkwione są w dal,
Piechota ta szara piechota,

Refr. Maszerują chłopcy, maszerują,br>
3. Nie grają im surmy, nie huczy im róg,
A śmierć im pod stopy się miota.
Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój,
Piechota, ta szara piechota
Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój,
Piechota, ta szara piechota

Refr. Maszerują chłopcy, maszerują....

O, mój rozmarynie, muzyka: autor nieznany, słowa: Wacław Denhoff-Czarnocki

1. O mój rozmarynie rozwijaj się,
O mój rozmarynie rozwijaj się,
Pójdę do dziwczyny, pójdę do jedynej,
Zapytam się,
Pójdę do dziwczyny, pójdę do jedynej,
Zapytam się,

2. A jak mi odpowie, "nie kocham cię"
A jak mi odpowie, "nie kocham cię"
Ułani werbują strzelcy maszerują,
Zaciągnę się.
Ułani werbują strzelcy maszerują,
Zaciągnę się.

3. Dadzą mi konika cisawego,
Dadzą mi konika cisawego.
I ostrą szabelkę, i ostrą szabelkę,
Do boku mego.
I ostrą szabelkę, i ostrą szabelkę,
Do boku mego.

4. Pójdziemy z okopów na bagnety,
Pójdziemy z okopów na bagnety,
Bagnet mnie ukłuje, śmierć mnie ucałuje,
Ale nie ty.
Bagnet mnie ukłuje, śmierć mnie ucałuje,
Ale nie ty.

Pierwsza kadrowa, muzyka i słowa: autor nieznany

1. Raduje się serce, raduje się dusza,
gdy Pierwsza Kadrowa, na wojenkę rusza.
Oj, da, dana dana, Kompanio kochana,
nie masz to jak pierwsza nie.

2. Chociaż do Warszawy mamy długą drogę,
ale przecież dojdziem, byleby iść w nogę.
Oj, da, dana dana, Kompanio kochana,
Nie masz to jak pierwsza nie.

3. Chociaż w butach dziury, i na portkach łaty,
To pierwsza kadrowa pójdzie na armaty.
Oj, da, dana dana, Kompanio kochana,
nie masz to jak pierwsza nie.

4. Gdy Moskal psia wiara, drogę nam zastąpi,
to kul z manlichera, nikt mu nie poskąpi.
Oj, da, dana dana, Kompanio kochana,
nie masz to jak pierwsza nie.

5. Zawsze dziarska mina, podniesiona głowa.
to przecież na pewno, Kompania Kadrowa.
Oj, da, dana dana, Kompanio kochana,
nie masz to jak pierwsza nie.

Przybyli ułani, muzyka: autor nieznany, słowa: Feliks Gwiżdż

1. Przybyli ułani pod okienko,
Przybyli ułani pod okienko,
Stukają wołają: "Puść panienko"
Stukają wołają: "Puść panienko"

2. O Boże, a cóż to za wojacy,
O Boże, a cóż to za wojacy,
Otwieraj nie bój się, to czwartacy!
Otwieraj nie bój się, to czwartacy!

3. Przyszliśmy napoić nasze konie,
Przyszliśmy napoić nasze konie,
Za nami piechoty całe błonie,
Za nami piechoty całe błonie,

4. O Jezu, a dokąd Bóg prowadzi,
O Jezu, a dokąd Bóg prowadzi,
Warszawę odwiedzić byśmy radzi,
Warszawę odwiedzić byśmy radzi,

Wojenko wojenko, muzyka: autor nieznany, słowa: autor nieznany

1. Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani.
Że za tobą idą, że za tobą idą chłopcy malowani.
Że za tobą idą, że za tobą idą chłopcy malowani.

2. Chłopcy malowani, sami wybierani.
Wojenko wojenko, wojenko wojenko, cóżeś ty za pani.
Wojenko wojenko, wojenko wojenko, cóżeś ty za pani.

3. Na wojence ładnie, kto Boga uprosi,
Żołnierze strzelają, żołnierze strzelają, Pan Bóg kule nosi.
Żołnierze strzelają, żołnierze strzelają, Pan Bóg kule nosi.

4. Wojenko, wojenko, co za moc jest w tobie,
Kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz, w zimnym leży grobie
Kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz, w zimnym leży grobie

5. Choćby spał już w grobie snem nie przebudzonym,
Wstanie i podąży, wstanie i podąży za swym batalionem.
Wstanie i podąży, wstanie i podąży za swym batalionem.

Ułani, ułani, muzyka: autor nieznany, słowa: autor nieznany

1. Ułani, ułani, malowane dzieci,
Nie jedna panienka za wami poleci (2 razy:)
Hej, hej ułani, malowane dzieci,
nie jedna panienka, za wami poleci

2. Nie jedna panienka, i nie jedna wdowa,
Za wami ułani, polecieć gotowa.
Hej, hej ułani....

3. Nie ma takiej wioski, ani takiej chatki,
Żeby nie kochały,ułana mężatki.
Hej, hej ułani...

4. Nie ma takiej chatki, ani przybudówki,
Żeby nie kochały, ułana żydówki.
Hej, hej ułani...

5. Babcia umierała, jeszcze się pytała,
Czy na tamtym świecie, ułani będziecie.
Hej, hej ułani...........

Jak to na wojence ładnie, muzyka i słowa: Władysław Tarnowski (ps. Ernest Buława)

1. Jak to na wojence ładnie,
Jak to na wojence ładnie,
Kiedy ułan z konia spadnie,
Kiedy ułan z konia spadnie.

2. Koledzy go nie żałują,
Koledzy go nie żałują,
Jeszcze końmi go tratują,
Jeszcze końmi go tratują.

3. Śpij kolego w ciemnym grobie,
Śpij kolego w ciemnym grobie,
Niech się Polska przyśni Tobie,
Niech się Polska przyśni Tobie.

4. A za Twoje trudy, znoje,
A za Twoje trudy, znoje,
Wystrzelimy trzy naboje,
Wystrzelimy trzy naboje.

5. A za Twoje młode lata,
A za Twoje młode lata,
Trąbka zagra tra-ta ta-ta,
Trąbka zagra tra-ta ta-ta.

6. Rotmistrz z listy Cię wymarze,
Rotmistrz z listy Cię wymarze,
Wachmistrz trumnę ubić każe,
Wachmistrz trumnę ubić każe>

Jedzie, jedzie na kasztance, (Pieśń o wodzu miłym), muzyka i słowa: Władysław Kostek-Biernacki,

1. Jedzie jedzie na Kasztance, na Kasztance.
Siwy strzelca strój, siwy strzelca strój.
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.

2. Gdzie szabelka twa ze stali, twa ze stali,
Przecież idziem w bój, przecież idziem w bój,
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.

3.Gdzie twój mundur jeneralski, jeneralski,
Złotem szywany, złotem szywany
Hej, hej, Komendancie, wodzu kochany,
Hej, hej, Komendancie, wodzu kochany.

4. Masz wierniejszych niż stal chłodna, niż stal chłodna
Młodych strzelców rój, młodych strzelców rój.
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.

5.Nad lampasy i purpury, i purpury,
Wolisz strzelca strój, wolisz strzelca strój,
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.

6. Ale pod tą szarą bluzą, szarą bluzą,
Serce ze złota, serce ze złota,
Hej, hej, Komendancie, serce ze złota.
Hej, hej, Komendancie, serce ze złota.

7. Ale błyszczą groźną wolą, groźną wolą,
Królewskie oczy, królewskie oczy,
Hej, hej, Komendancie, królewskie oczy.
Hej, hej, Komendancie, krolewskie oczy.

8. Pójdziem z Tobą po zwycięstwo, po zwycięstwo,
Poprzez krew i znój, poprzez krew i znój,
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.
Hej, hej, Komendancie, miły wodzu mój.

9. Damy Polsce wieczną wolność, wieczną wolność,
I wolne stany, i wolne stany
Hej, hej, Komendancie, wodzu kochany.
Hej, hej, Komendancie, wodzu kochany.

Ej, dziewczyno, ej, niebogo, muzyka: Stanisław Niewiadomski, słowa: Kornel Makuszyński

1. Ej, dziewczyno, ej niebogo,
Jakieś wojsko pędzi drogą.
skryj się za ścianę, skryj się za ścianę,
Skryj się skryj, skryj się skryj.
Ja myślałam że to maki,
Że ogniste lecą ptaki
A to ułany, ułany, ułany,
A to ułany, ułany, ułany,

2. Strzeż sie tego, co na przedzie,
Co na karym konie jedzie.
Oficyjera, oficyjera,
Strzeż sie strzeż, strzeż się strzeż.
Jeśli wydam mu się miła,
To nie będę się broniła,
Niech mnie zabiera, zabiera, zabiera.
Niech mnie zabiera, zabiera, zabiera.

. 3. Serce weźmie, w dal pobiegnie,
Potem w krwawym polu legnie.
Zostaniesz wdową, zostaniesz wdową,
Strzeż sie strzeż, strzez się strzeż.
Łez ja po nim nie uronię,
Własną piersią go zasłonię
Bóg go zachowa, zachowa, zachowa.
Bóg go zachowa, zachowa, zachowa.

Rozkwitają pąki białych róż, (1920 r.)muzyka: Mieczysław Kozar-Słobódzki, słowa: Kazimierz Wroczyński

1. Rozkwitają pąki białych róż,
Wróć Jasieńku, z tej wojenki wróć.
[Jasiuleńku-wróć z wojenki już.]
Wróć, ucałuj jak za dawnych lat,
Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.
Wróć, ucałuj jak za dawnych lat, Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.

2. Kładłam ci ja idącemu w bój,
Białą różę za [na] karabin twój,
Nimeś odszedł, Jasiuleńku stąd, Nimeś próg przestąpił, kwiat na ziemi zwiądł.
Nimeś odszedł, Jasiuleńku stąd,
Nimeś próg przestąpił, kwiat na ziemi zwiądł.

3. Ponad stepem nieprzejrzana mgła,
Wiatr w burzanach cichuteńko łka,
Przyszła zima, opadł róży kwiat,
Poszedł w świat Jasieńko, zginął po nim ślad.
Przyszła zima, opadł róży kwiat,
Poszedł w świat Jasieńko, zginął po nim ślad.

4. Przeszło lato, jesień, zima już,
Już przekwitły pąki białych róż,
Cóż ci teraz dam, Jasieńku, hej,
Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej?
Cóż ci teraz dam, Jasieńku, hej,
Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej?

5. Wiatr za oknem żałośliwie dmie,
Już nie wróci mój Jasieńko, nie.
W świat gdzieś biegnie nieprzejrzany szlak,
Na mogile zakwitł białej róży kwiat.
W świat gdzieś biegnie nieprzejrzany szlak,

6. Na mogile zakwitł białej róży kwiat.
Jasieńkowi nic nie trzeba już,
Bo mu kwitną pąki białych róż; Tam pod jarem [Lwowem] gdzie w wojence padł,
Wyrósł na mogile białej róży kwiat.
[Rozkwitł u mogiły białej róży kwiat.]
Tam pod jarem [Lwowem] gdzie w wojence padł,
Wyrósł na mogile białej róży kwiat.
[Rozkwitł u mogiły białej róży kwiat.]
Nie rozpaczaj, lube dziewczę, nie.

7. W polskiej ziemi nie będzie mu źle;
Policzony będzie trud i znój,
Za Ojczyznę poległ ukochany twój.
Policzony będzie trud i znój,
Za Ojczyznę poległ ukochany twój.

II wojna światowa, pieśni partyzanckie

Czerwone maki na Monte Cassino, muzyka: Alfred Schutz, słowa: Feliks Konarski

1. Czy widzisz te gruzy na szczycie?
Tam wróg twój się ukrył jak szczur.
Musicie, musicie, musicie
Za kark wziść i strącić go z chmur.
I poszli szaleni zażarci,
I poszli zabijać i mścić,
I poszli jak zawsze uparci,
Jak zawsze za honor się bić.

Czerwone maki na Monte Cassino
Zamiast rosy piły polską krew.
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew.
Przejdą lata i wieki przeminą.
Pozostaną ślady dawnych dni
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosły krwi.

2. Runeli przez ogień ,straceńcy,
niejeden z nich dostał i padł,
jak ci z Somosierry szaleńcy,
Jak ci spod Rokitny przed lat.
Runeli impetem szalonym,
I doszli . I udał sie szturm.
I sztandar swój biało czerwony
Zatkneli na gruzach wsród chmur,

Czerwone maki...

3. Czy widzisz ten rzad białych krzyży?
Tam Polak z honorem brał ślub.
Idź naprzód, im dalej ,im wyżej,
Tym wiecej ich znajdziesz u stóp.
Ta ziemia do Polski należy,
Choć Polska daleko jest stąd,
Bo wolność krzyżami się mierzy,
Historia ten jeden ma błąd.

Czerwone maki...

Dnia Pierwszego Września, muzyka i słowa: autor nieznany

1. Dnia pierwszego września, roku pamiętnego
Wróg napadł na Polskę z kraju sąsiedniego.

2. Najwięcej się zawziął na naszą Warszawę
Warszawo kochana tyś jest miasto krwawe.

3. Kiedyś byłaś piękna bogata wspaniała
Teraz tylko kupa gruzów pozostała.

4. Domy popalone, szpitale zburzone
Gdzie się maja podziać ludzie poranione.

5. Lecą bomby z nieba brak jest ludziom chleba
Nie tylko od bomby, umrzeć będzie trzeba.

6. Gdy biedna Warszawa w gruzach pozostała
To biedna Warszawa poddać się musiała.

7. I tak się broniła całe trzy tygodnie
Jeszcze Pan Bóg pomści taką straszną zbrodnie.

Dziś do ciebie przyjść nie mogę, muzyka: Bronisław Król, słowa: Stanisław Magierski

1. Dziś do ciebie przyjść nie mogę,
Zaraz idę w nocy mrok,
Nie wyglądaj za mną oknem,
W mgle utonie prózno wzrok.
Po cóż ci, kochanie, wiedzieć,
Że do lasu idę spać.
Dłużej tu nie mogę siedzieć,
Na mnie czeka leśna brać.
Dłużej tu nie mogę siedzieć,
Na mnie czeka leśna brać.

2. Księżyc zaszedł hen, za lasem,
We wsi gdzieś szczekają psy,
A nie pomyśl sobie czasem,
Że do innej tęskno mi.
Kiedy wrócę znów do ciebie,
Może w dzień ,a może w noc,
Dobrze będzie nam jak w niebie,
Pocałunków dasz mi moc,
Dobrze będzie nam jak w niebie,
Pocałunków dasz mi moc.

3. Gdy nie wrócę, niechaj wiosną,
rolę moją sieje brat.
Kości moje mchem porosną,
i użyźnią ziemi szmat.
W pole wyjdź, pewnego ranka,
na snop żyta dłonie złóż,
i ucałuj jak kochanka,
ja żyć będę w kłosach zbóż,
i ucałuj jak kochanka,
ja żyć będę w kłosach zbóż

Deszcz jesienny, muzyka: melodia z opery "Poławiacze pereł" G. Bizeta, słowa: Marian Matuszkiewicz

Deszcz ,jesienny deszcz
Smutne pieśni gra,
Mokną na nim karabiny,
Hełmy kryje rdza.

Nieś po błocie w dal,
W zapłakany świat,
Przemoczone pod plecakiem
Osiemnascie lat.

Gdzieś daleko stąd
Noc zapada znów,
Ciemna główka twej dziewczyny
Chyli się do snu.

Może właśnie dziś
Patrzy w mroczną mgłę
I modlitwą prosi Boga
By zachował cię.

Deszcz ,jesienny deszcz
Bębni w hełmy stal,
Idziesz, młody żołnierzyku,
Gdzieś w nieznaną dal.

Może jednak Bóg
Da że wrócisz znów,
bedziesz tulił ciemną główkę
Miłej twej do snu.

Rozszumiały się wierzby płaczące, muzyka: mel. ros. marsza wojsk. "Pożegnanie słowianki", komp. W. I. Agapkin, słowa: Roman Ślęzak

Rozszumiały się wierzby płaczace,
Rozpłakała się dziewczyna w głos,
Od łez oczy podniosła błyszczące,
Na żołnierski, na twardy życia los.

Nie szumcie, wierzby, nam,
Żalu, co serce rwie,
Nie płacz, dziewczyno ma,
Bo w partyzantce nie jest źle.
Do tańca grają nam,
Granaty, wisów szczęk,
Śmierć kosi niby łan,
Lecz my nie wiemy, co to lęk.

Błoto, deszcz czy słoneczna spiekota,
Zawsze słychac miarowy, równy krok,
To maszeruje ta leśna piechota,
Na ustach spiew, spokojna twarz, pogodny wzrok.

Nie szumcie, wierzby....

I choć droga się nasza nie kończy,
Choć nie wiemy, gdzie wędrówki kres,
Ale pewni jesteśmy zwycięstwa,
Bo przelano już tyle krwi i łez.

Nie szumcie, wierzby...

Oka, muzyka: melodia węgierska, słowa: Leon Pasternak

1. Szumi dokoła las,
czy to jawa czy sen ?
Co ci przypomina, co ci przypomina
widok znajomy ten ?

2. Żółty wiślany piach,
wioski słomiany dach.
Płynie, płynie Oka jak Wisła szeroka,
jak Wisła głęboka.

3. Był już nie jeden las,
wiele przeszliśmy rzek,
Ale najpiękniejszy, ale najpiękniejszy
jest naszej Wisły brzeg.
4. Piękny jest Wisły brzeg,
piękny jest Oki brzeg.
Jak szarża ułańska od Wisły,
do Gdańska pójdziemy, dojdziemy.

Marsz I korpusu, muzyka: Aleksander Barchacz, słowa: Adam Ważyk

1. Spoza gór i rzek wyszliśmy na brzeg,
czy stąd niedaleko już,
do grających wierzb,
malowanych zbóż?

2. Wczoraj łach, mundur dziś!
Ściśnij pas, pora iść!
Ruszaj Pierwszy Korpus nasz,
spoza gór i rzek na zachód, marsz !

3. Czekaj, Maryś, nas,
niedaleki czas,
gdy zmora przepadnie zła,
będzie radość, aż błyśnie w oku łza . . .

4. Nie płacz, Maryś, nie!
Nie powtórzy się! Ruszaj,
Pierwszy Korpus nasz,
salut daj na wschód! Na zachód marsz!

5. Będzie wielka rzecz,
Pospolita rzecz,
potęga wyrośnie z nas,
na pochwałę wsi, na pochwałę miast.

6. Na spotkanie dniom
szklany stanie dom.
Ruszaj Pierwszy Korpus nasz,
po tę wielką rzecz na zachód, marsz!

Więcej do poczytania i posłuchania

Możesz także zobaczyć:

Stronę poświęconą pieśniom, hymnom polskim

Stronę poświęconą polskiemu hymnowi państwowemu